Trener Milanu Massimiliano Alegri podkreślił, że jutro zespół musi wygrać na wyjeździe z Veroną, ocenił też, że gwizdy skierowane przeciwko Rafaelo Leão po porażce z Udinese będą dla niego bodźcem. Ponadto skomentował plotki o swojej przyszłości związane z możliwym objęciem stanowiska selekcjonera Włoch.
Znaczenie meczu z Veroną
Alegri zwrócił uwagę, że Milan przystąpi do spotkania po dwóch porażkach, w których drużyna nie strzeliła gola. W trzech z ostatnich czterech meczów zespół pozostał bez zdobyczy bramkowej, dlatego mecz w Veronie jest ważny, bo musimy wrócić na zwycięską ścieżkę.
Trener zaznaczył, że potrzebne jest zespołowe, spokojne i uporządkowane podejście: duża kompaktowość i porządek w grze. Pozostało sześć spotkań do końca sezonu, a jutrzejsze jest istotne dla realizacji celów klubu.
Ocena po porażce z Udinese i sytuacja z Rafaelem Leão
Alegri stwierdził, że w meczu z Udinese drużyna była nieuporządkowana i zasłużenie przegrała 0:3. Podkreślił potrzebę poprawy organizacji gry i pracy na treningach przed kolejnymi meczami.
Odnosząc się do gwizdów skierowanych przeciwko Rafaelo Leão, trener powiedział, że Leão zdecydowanie potrzebował trochę gwizdów i że zawodnik zrozumiał, iż życie nie zawsze przebiega gładko. Alegri oczekuje dobrej reakcji po tygodniu dobrych treningów i jest przekonany, że napastnicy znów zaczną zdobywać bramki.
Stan tabeli i komentarz dotyczący przyszłości Alegri
Trener przypomniał, że rywale również mają zaległe spotkania: Como wczoraj nie wygrało, Juventus traci do Milanu trzy punkty, a Roma sześć. Według Alegriego 63 punkty nie gwarantują miejsca w Lidze Mistrzów. Po meczu z Veroną zespół skupi się na spotkaniach z Juventusem i Sassuolo.
W kwestii swojej przyszłości Alegri odparł na narastające spekulacje o ewentualnym przejściu na stanowisko selekcjonera reprezentacji Włoch: uważa, że plotki są normalne w futbolu i że liczy się wynik oraz sposób jego osiągnięcia. Przypomniał o swojej karierze - cztery lata w Milanie, osiem w Juventusie i powrót do Milanu - i podkreślił, że woli pracować w klubie prowadzonym jak biznes, który jest jednocześnie konkurencyjny i trwały. Planowanie, analiza i konsekwencja są jego zdaniem kluczowe, bo nie da się wszystkiego zmienić w jeden dzień.




